Tomasz (otomato)
Przepis na życzenia
Niezwykła to strawa, choć przepis niezmienny
To warto naczyniem jej status wyróżnić
Weź tygiel swych trosk i problemów codziennych
Lecz przedtem do czysta go musisz opróżnić
Napełnij po brzegi rzeczone naczynie
Najczystszą esencją strumienia czystości,
Co z głębi pochodzi i w zgodzie wciąż płynie
Wraz z tym, kto chce nadać intencjom szczerości
By poziom słodyczy w roztworze życzliwym
Podwyższyć istnieją rozliczne sposoby
Nie cukrem, lecz uczuć nektarem prawdziwym
Słodyczą odwieczną ust bliskiej osoby
Z ostrością potrawy nie będzie kłopotu
Wystarczy, gdy wzmocnisz ją kwiatem różanym
Nie trzeba tu sztucznie dodawać polotu
Bez tego ta treść smakiem jest wyszukanym
Uczmy się, jak tej strawie właściwy smak nadać
Błędem jest ponad wszystko na wzajemność liczyć
To nie ważne, by pięknie życzenia czcze składać,
Ale to, by zwyczajnie dobrze komuś życzyć

