Ilona (yelonka)
- Ostatnie logowanie:
2012-02-11 10:24:09 - Ilość wierszy: 36
- Najnowsze wiersze:
dom
chciałabym mieć dom
nie z cegły brunatnej
ani drewna szlachetnego
taki
gdzie twoje ramiona
byłyby dachem
a poranki okryte ciepłem
rozognionych policzków
chciałabym mieć schron
bez abażurów cieni
poza woni doliną
taki
w którym żywiłaby mnie
oczu twoich toń
i zmierzchem zamglony pejzaż
sieni jasnej od powrotów
nie z cegły brunatnej
ani drewna szlachetnego
taki
gdzie twoje ramiona
byłyby dachem
a poranki okryte ciepłem
rozognionych policzków
chciałabym mieć schron
bez abażurów cieni
poza woni doliną
taki
w którym żywiłaby mnie
oczu twoich toń
i zmierzchem zamglony pejzaż
sieni jasnej od powrotów
Komentarz
Aby dodać komentarz musisz się zalogować
piękne, ciepłe... gratuluję
2010-06-28 00:46:29

