ula (ulkaM)
DLACZEGO
ONA i ON cóż to za para!
Mieli żyć wiecznie razem z sobą.
On mówił: "żadne ludzkie gadania
nas nie przełamią, nie przemogą"
A potem poszedł... i nie wrócił.
Ona płakała.... i czekała..
i razem z nią też ta dziecina,
co się narodzić z nich już miała.
Powiecie "banał", "takie życie"...
i mieć będziecie pewnie rację
"niejeden już spalono most"- a ja
na zgliszczach ciągle płaczę.
I wiedzieć pragnę czemu tak
pozwolił zniszczyc, złamać, przemóc??
Lecz grób pochłonął tajemnicę
znaną niestety tylko Jemu.
Komentarz
Aby dodać komentarz musisz się zalogować
Z całego wiersza podobają mi się tylko dwa ostatnie wersy, przydałoby się troszeczkę skorygować. Pozdrawiam.
2010-04-29 15:20:51

