Jestem sama posrodku swiata,
widze tylko Ciebie - kata.
Dusza ma poddala sie Twej milosci,
nie prosze o nic, nie chce litosci.
Moj rozum mowi zapomnij,
jednak serce prosi wspomnij.
Ciezkie me zycie jest,
zbyt duzo znaczy niewielki gest.
Krew we mnie plynie tylko dla Ciebie,
gdy jestes przy mnie, jestem w niebie.
Kazde mrugniecie oka, kazde slowo,
rozpala plomien na nowo.
Dusze w sobie wielkie uczucie,
czuje wciaz serca klocie.
Twe oczy skierowane sa na inna,
czuje sie wtedy winna.
Winna swego uczucia do Ciebie,
ktore tak bardzo odrzucasz od siebie.
Me usta pamietaja Twoje,
pocalunki laczyly nas dwoje.
Nasze splecione dlonie, to wszystko sprawia,
ze lzy z oczu jeszcze nie raz uronie.
Kazda czastka mnie,
pragnie i teskni do Ciebie.
Pamietam Twoj delikatny dotyk na mych wlosach,
jakby motyle siadaly na klosach.
Twe oczy, ktore byly tak oddane,
tak jedyne, tak kochane.
Jak patrzyles na mnie z ta czuloscia i troska,
to bylo wyjatkowe, takie inne, takie nowe.
Wciaz mnie ranisz,
mym sercem sie bawisz.
Rozpalasz ognien, ktory plonie,
potem sprawiasz, ze tonie.
Moze za dzien, za dwa , za trzy
odwiedzisz mnie jak dawniej Ty.
Za miesiac, za dwa, za trzy
wciaz we mnie bedziesz Ty.